pamiętnik starego wyjadacza, część III: fasolka po bretońsku
Lipiec 9, 2011
Nie wiem, czy tytułowa potrawa ma cokolwiek wspólnego z Bretonią. Podejrzewam, że nikt tam o takowej nie słyszał. Nie powinno to jednak przeszkadzać w przygotowaniu i delektowaniu się pyszną fasolką po bretońsku.
Przepis jest na 5-6 porcji, czas przygotowania to około 13 godzin, z czego większość to czekanie na namoczenie się fasoli. Niektóre elementy są bardzo podobne jak w przepisie na żurek. Składniki:
- Duży garnek, patelnia
- Fasolka Piękny Jaś (średni albo duży) – 0.5 kg
- Kiełbasa – 0.2 kg
- Boczek (najlepiej wędzony) – 0.3kg
- Cebula – 2-3 sztuki
- Koncentrat pomidorowy
- Oliwa albo olej
- Łyżka mąki pszennej
- szklanka wody
- Śól, pieprz, majeranek, ząbek czosnku, liść laurowy, ziele angielskie
Zaczynamy od namoczenia fasoli: wrzuć fasolę do garnka, zalej wodą tak, aby woda zajmowała 2 razy więcej miejsca. Odstaw na około 12 godzin. Po tym czasie fasola napęcznieje i zmięknie.
Po namoczeniu wylej wodę z namoczenia, nalej świeżej. Fasolę wstaw na średni-mały ogień, aby się zagotowała. Dodaj kilka liści laurowych i ziela angielskiego. Po około godzinie fasola będzie miękka. Ja rozpoznaję, kiedy fasola jest dobra, jak podmucha się na gorące ziarno wyciągnięte z garnka, to zewnętrzna warstwa pęka i zwija się.
W czasie, jak fasola będzie się gotować, pokrój boczek, kiełbasę i cebulę. Tu uwaga jak przy żurku: warto wziąć lepszą kiełbasę i boczek. Na patelnię z niewielką ilością oliwy wrzuć boczek, żeby się zesmażył i wytopił tłuszcz. Jak boczek będzie “w połowie”, wrzuć kiełbasę, obsmażyć, na koniec dodaj cebuli i smaż do zarumienienia. Mięso smaż na średnim ogniu.
Jak fasola w garnku zagotuje się do miękkości, a mięso będzie zesmażone, wrzuć zawartość patelni do garnka, dodaj czosnku, zamieszaj. To powinno pobulgotać trochę. Możesz też przyprawić wstępnie pieprzem i solą.
Ostatni etap to sos pomidorowy, który zagęści fasolkę. Do jego dobrego wykonania trzeba trochę praktyki. Na patelnię po boczku i kiełbasie dolej odrobinę (1-2 łyżki) oliwy, podgrzej na trochę mocniejszym ogniu i dodaj łyżkę mąki. Rozetrzyj szybko mąkę z oliwą. To bardzo ważny moment. Mąka nie powinna się zbrylić, tylko być wymieszana równomiernie. Mąki nie powinno być za dużo. Jak tylko będzie wymieszane, dodaj sosu z garnka (2-3 chochle), rozmieszaj równomiernie, dodaj 2-3 łyżki koncentratu, trochę wody i zagotuj mieszając. Na koniec dodaj sos do garnka, zamieszaj i przypraw do solą i pieprzem. Dodaj łyżeczkę papryki i garść majeranku. Podgotuj przez 10-15 minut.
Na koniec uwaga: fasolka lubi być długo gorąca, więc zanim zaczniesz jeść, poczekaj aż ostygnie. Ja z łakomstwa zawsze mam poparzony język :/
Smacznego!